niedziela, 31 sierpnia 2014

16. DUŻE BIBLIE - WYSTAWA BIBLII

Biblia, to jest całe Pismo Święte. Drukowano w drukarni Jana van Elzevier w Leiden oraz u drukarzy Daniela Elzevier i Abrahama van der Burge w Amsterdamie w 1663 roku.




Biblia, Nowy testament i Stary Testament. Tłumaczył Marcin Luter, a drukowałJohann Georg i Christian Gottleb- Cotta. Tybinga 1730.


Pięknie oprawiony egzemplarz Biblii (poniżej)



Poniżej duża 2 tomowa 15 kilogramowa Bibia




piątek, 29 sierpnia 2014

KRZYŻE POKUTNE CZĘŚĆ 1

W zachodniej Polsce można zobaczyć,  najczęściej przy drogach, tzw krzyże pokutne. Najwięcej znajduje się na Dolnym Śląsku. Dlaczego i po co były ustawiane?

niedziela, 17 sierpnia 2014

15. NAJMNIEJSZA BIBLIA ŚWIATA.- WYSTAWA BIBLII.

GABLOTA 12

Ciekawostki. Miniaturowe wydania Pisma Świętego, komiksowe wydanie Pisma Świętego i najnowsze biblie na płytach do komputera, albo audio dla ludzi z problemami wzrokowymi.

Najmniejszą całą biblię wykonali Anglicy techniką mikrofilmową wielkości przeźrocza, a więc 5 cm na 5 cm. Można odczytać ją jedynie pod mikroskopem, albo w specjalnym czytniku, który znajduje się w takich dużych uniwersyteckich bibliotekach (poniżej).



Natomiast najmniejszą drukowaną biblią świata jest biblia wydrukowana w Moguncji w muzeum Gutenberga na pamiątkę wydrukowania biblii Gutenberga. W połowie XX wieku, gdy nadeszła 400 rocznica wydania biblii Gutenberga muzeum Gutenberga postanowiło wydać jakiś inny egzemplarz. Również miał być takim sensacyjnym wydarzeniem tak jak sensacyjnym wydarzeniem była biblia Gutenberga. Wydano ją możliwie najmniejszym drukiem. Oczywiście nie jest to całe Pismo Święte, ale jedynie modlitwa Pańska Ojcze nasz w siedmiu językach. Ale na paznokciu zmieści się 6 egzemplarzy, jak ktoś ma większy to osiem. Oprawione jest w skórę cielęcą no i kartki są zszywane. Musiał to być jakiś bardzo precyzyjny rzemieślnik, który mógł tak mały egzemplarz wykonać, a czytać można przy powiększeniu około 15 razy (poniżej).






Biblie na dole gabloty to są tzw. biblie dla domku lalek. W Stanach Zjednoczonych małym dziewczynkom takie biblie wręczają aby mogły swoim lalkom na dobranoc przeczytać teksty Pisma Świętego.



Tutaj znajdują się takie fragmenty jako breloczek, który można sobie u paska powiesić. Ta złota oprawa to cały Nowy Testament w języku angielskim – miniaturowe wydanie. (poniżej).


Natomiast kolejne wydanie miniaturowe w breloczku to są psalmy w języku hebrajskim (poniż

W tej książce wydanej przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne można zobaczyć wzory tłumaczeń na najważniejsze języki świata. Również tu znajduje się biblia Polska w dwóch wersjach: biblia z użyciem liter łacińskich i liter gotyckich.


Ten egzemplarz u góry gabloty jest też interesujący z innego względu. Nie jest to cała biblia ale około 50 kart wydrukowanych na kartonowym papierze zawierających teksty pocieszenia. Tą biblię używał kapelan wojskowy, który w czasie I wojny światowej udzielał pociechy umierającym żołnierzom. Miał on z sobą Nowy testament. Gdy żołnierz życzył sobie usłyszeć przed swoją śmiercią jakiś tekst biblijny, bo nie było czasu zastanawiać się który z tekstów odszukać, kapelan szybko wyjmował kartkę i tam były słowa pociechy, pokrzepienia, czy otuchy, kiedy czytał temu umierającemu żołnierzowi.




To było wydanie kieszonkowe, jedno z pierwszych wydań kieszonkowych, szczególnie z myślą o marynarzach i tych co udają się w podróż. Podróże w tamtym czasie były długie trwające wiele miesięcy jak podróże morskie i stąd dla tych podróżnych wydawano takie biblie kieszonkowe. Można było łatwo schować w kieszeń. Były cienkie i wygodne w użyciu.


Ten ostatni egzemplarz tez jest interesujący bo to współczesne wydanie Nowego Testamentu, ale z myślą o kierowcach samochodów ciężarowych, którzy udają się w drogę opakowane w pudełku śniadaniowym. Czyli nowy Testament jako śniadanie. I u dołu 3 tomy ewangelii i Dzieje Apostolskie w formie komiksowej.


Ten przyrząd wywodzi się z tradycji żydowskie z Kresów Wschodnich i Galicji, gdzie często powtarzały się pogromy Żydów. Żydzi wieszali to przy wejściu do domu. Wewnątrz znajdują się teksty błogosławieństwa Bożego i życzenia. Gdy opuszczali dom dotykali tego przyrządu. W ten sposób chcieli jak gdyby wziąć na siebie te błogosławieństwa, które znajdują się w tekście znajdującym się wewnątrz. I gdy wracali do domu dotykali ponownie tak jak gdyby chcieli powiedzieć: Wróciłem szczęśliwie do domu zgodnie z błogosławieństwem, które tam został napisane. Żyd opuszczając  dom nie wiedział czy wróci bo w każdej chwili mógł być pogrom, czy napad na Żydów, który często powtarzał się na Kresach Wschodnich (poniżej).



niedziela, 3 sierpnia 2014

14.RÓŻNE POLSKIE PRZEKŁADY BIBLII - WYSTAWA BIBLII

GABLOTA 11

Podaję tutaj kilka przykładów wydań Pisma Świętego w języku Polskim.


Ciekawe jest wydanie księdza Jakuba Wujka, ale wydane w Lipsku w 1844 roku z pięknymi ilustracjami (poniżej).


Drugi egzemplarz jest interesujący bo jest to tzw. biblia Gdańska, protestancki przekład Pisma Świętego wydany w 1768 roku w Brzegu. Ale interesujące jest to że ten egzemplarz był często czytany, zniszczony od czytania (poniżej).




Kolejny przekład księdza Jakuba Wujka, a interesujący jest z tego względu, że za to wydanie wydawca otrzymał złoty medal od papieża za piękne wydanie. Drugi otwarty egzemplarz to to samo wydanie tylko na gorszym papierze i wydanym dla ludzi, którzy mieli mniej pieniędzy. Widać, że tam gdzie informacje podawane były z kręgów kultury Palestyńskiej pojawiały się ilustracje, aby pokazać jak wyglądało np. drzewo oliwne itp. (poniżej).




Taką serią tłumaczeń części Pisma Świętego są tłumaczenia Czesława Miłosza. Z tym, że Miłosz nie znał ani języka hebrajskiego, ani greckiego. Posługiwał się kluczami gramatycznymi do tekstu hebrajskiego i tekstu greckiego i na tej podstawie tłumaczył konsultując to z jednym z księży polskich pracujących w Paryżu.


Ciekawym egzemplarzem jest Nowy Testament, który ma pieczątkę obozu jenieckiego dla Polskich oficerów. Ten człowiek opuszczając obóz wziął ze sobą na pamiątkę ten Nowy Testament . Taka ciekawostka. (poniżej)


Kolejny egzemplarz to melodie do psalmów Jana Kochanowskiego ułożone przez renesansowego kompozytora Mikołaja Gomółki. Do dzisiejszego dnia wiele z tych melodii są wykonywane w kościołach i na scenach z różnych okazji. 


Ten mały egzemplarz to są psalmy w przekładzie Jana Kochanowskiego wydane w Paryżu pod koniec XIX wieku, ale wydawcą jest syn Adama Mickiewicza – Władysław (poniżej).


Ten ostatni to przekład Nowego testamentu księdza Eugeniusza Dąbrowskiego wydany po raz pierwszy w 1949 roku (to jest późniejsze wydanie). Ale interesujące jest to, że nastąpił przełom w Polskich przekładach, bowiem od przekładu biblii gdańskiej, czyli przekładu protestanckiego i biblii katolickiej Jakuba Wujka, przez 300 lat nie dokonywano przekładów Pisma Świętego na język Polski. A przecież język zmienia się, w związku z tym korygowano trochę język, stylistykę czy ortografię dopasowywano do współczesności, ale nie dokonywano nowych tłumaczeń. Dopiero po zakończeniu II Wojny Światowej ksiądz Eugeniusz Dąbrowski przetłumaczył Nowy Testament. Pierwsze tłumaczenie jeszcze z Wulgaty, ale następne już z języka greckiego. I tak zaczęto coraz częściej tłumaczyć i sfinalizowano to tłumaczeniem tzw. Biblii Tysiąclecia. To było tłumaczenie Katolickie. I protestanci wydali Biblię Warszawską. Oba tłumaczenia używane są najczęściej w Polsce.



niedziela, 20 lipca 2014

13. BIBLIA NIEŚWIESKA I JAKUBA WUJKA - WYSTAWA BIBLII

GABLOTA 10

Dopiero później w 1599 roku ksiądz katolicki z zakonu Jezuitów Jakub Wujek przetłumaczył całe Pismo Święte na język Polski. Z tym, ze on tłumaczenia dokonał w roku 1596, ale hierarchia kościelna nie zgodziła się na wydanie. Dopiero po jego śmierci, a zmarł  w 1597 roku, czyli po dokonaniu już pełnego przekładu uczniowie Jakuba Wujka dokonali korekty, bo Wujek tłumaczył częściowo z hebrajskiego, a częściowo z greckiego, a zgodnie z kanonami soboru w Trydencie można było przełożyć tylko z Wulgaty. Kiedy jakub Wujek zmarł jego uczniowie skorygowali to z Wulgatą i dopiero po jego śmierci został ten tekst wydany. W tym zbiorze na wystawie jest tylko jedna karta tego oryginalnego wydania i to uratowaną z makulatury.




Interesującym zabytkiem przekładu Pisma Świętego na język Polski była biblia Nieświeska, albo biblia Budnego. Szymon Budny należał początkowo do kościoła Reformowanego, czyli Kalwińskiego, a później przyjął Arianizm. Arianie odegrali dość znamienną rolę w historii Polski. Byli pierwszymi ludźmi, którzy nie tylko zajmowali się sprawami religijnymi. Mieli inne spojrzenie na bóstwo Jezusa, Ducha Świętego, ale zajmowali się sprawami społecznymi. Byli to pierwsi ludzie w Polsce, którzy zwrócili uwagę, że ludzie z niższych warstw społecznych jak mieszczanie i chłopi, to tez ludzie, tak samo wartościowi jak szlachta i dlatego byli bardzo niepopularni w Polsce, ale dosyć duży to był ruch. Otóż dla potrzeb arian Polskich przetłumaczył on Pismo Święte i wydane zostało w Nieświeżu. Na marginesie mówiąc Szymon Budny jest ojcem literatury Białoruskiej. On wydał pierwszy podręcznik i pierwsze książki w języku białoruskim, a był Polakiem pochodzącym z rodziny szlacheckiej osiedlonej pod Lublinem, a później przez jakiś czas przebywał na Litwie i Białorusi, stąd też znał ten język i był ojcem tego języka.



Inną próbą tłumaczenia na język Polski jest egzemplarz, który znajduje się w Bibliotece Narodowej a wydany został w Płocku. Jest to próba przekładu ewangelii Mateusza z 1551 roku (poniżej).



W tej gablocie pokazany jest taki ciekawy egzemplarz  biblii w języku angielskim. To jest tzw. paralelna biblia w starych kolumnach. Przykład pięknej oprawy. Deska i tłoczona skóra na tej desce (poniżej).



niedziela, 6 lipca 2014

12. POLSKIE BIBLIE. BIBLIA LEOPOLITA I BRZESKA - WYSTAWA BIBLII

GABLOTA 9
Najstarsze tłumaczenie Pisma Świętego na język Polski. Pierwszymi tłumaczeniami były najczęściej tłumaczenia Psalmów, które już w XV wieku pojawiły się np. Psałterz krakowski, albo floriański, psałterz Puławski, albo biblia królowej Zofii
Ta biblia królowej Zofii przechowywana była w jednym z seminariów duchownych na Węgrzech. W okresie II wojny światowej zaginęła tak że nie ma tego egzemplarza, który tam był.  Nie ma egzemplarza biblii królowej Zofii, albo biblii Szaroszapackiej. Nazwana tak od miejsca gdzie była przechowywana.
Natomiast w XIX wieku i na początku XX wieku zrobiono odpisy tej biblii. Ona zaginęła dopiero w czasie II wojny Światowej. Wcześniej dokonano zdjęć i odpisów. Wiemy jak wyglądała i mamy też wydrukowaną w języku polskim.


Ale pierwszym pełnym przekładem Pisma Świętego oprócz królowej Zofii był przekład księdza Jana Nicza ze Lwowa magistra pracującego jako wykładowca na Uniwersytecie Krakowskim.


Otóż Jan Nicz przetłumaczył biblię na zamówienie rodziny Szarffenbergerów, takiej kupieckiej rodziny krakowskiej. Z tym, że język przekładu Jana Nicza nie jest takim najlepszym. Nazywała się ona biblią Leopolity (łac.) czyli Lwowianin. On nie podał swego nazwiska drukowanej biblii w obawie przed represjami ze strony hierarchii kościelnej, która w tamtym okresie czasu nie była zainteresowana przekładami Pisma Świętego na język Polski.
Dopiero pod koniec XIX wieku badacz literatury słowiańskiej Britner odkrył,. że tłumaczem biblii był Jan Nicz.


Pięknym przekładem i chyba najlepszym przekładem XVI wiecznym na język Polski była tzw. Biblia Brzeska, która przełożona została przez badaczy i uczonych protestanckich na zapotrzebowanie szczególnie kościołów Kalwinistycznych i Luterańskich. Tłumaczona była w Pińczowie, drukowana częściowo w Nieświerzu, finansowana przez Radziwiłła zwanego Czarnym, a ostateczny druk był w Brzegu. A więc ma ona różne nazwy: Biblia Pińczowska, biblia Radziwiłłowska, biblia Brzeska. Nie odegrała ona w literaturze wielkiej roli bo nakład był niewielki, była wydrukowania w 300 egz. Zachowanych zostało około 100 egzemplarzy dzisiaj. Nigdy nie była więcej wznawiana. Był wznawiany tylko Nowy Testament. Ale jako całość nie była wznawiana (poniżej).






Próbą tłumaczenia Nowego Testamentu (poniżej) i to dokonana znacznie wcześniej bo w roku 1551 do 92 roku był przekład Stanisława Murzynowskiego Nowego Testamentu, dobry przekład ale ta Polszczyzna nie była najlepsza. Najlepszym przekładem była biblia Brzeska.