Kolejne porównanie pewnego żyjącego gatunku jeżowca z jego skamieliną. Czy widzicie tutaj zmiany ewolucyjne, bo ja ich nie zauważam. Dlaczego nie ma śladu zmian?
wtorek, 26 marca 2013
poniedziałek, 25 marca 2013
1. Titanic: czy jesteśmy następni?
Wykład dr Dwighta Nelsona z cyklu"Seminarium nadchodzącego tysiąclecia" wygłoszony w 1998 roku i wyemitowany poprzez satelitę na cały świat. Czy jesteśmy podobni do Titanica, do którego nadchodziło cicho ostrzeżenie? Czy historia Titanica jest taką współczesną ostrzegającą przypowieścią przypominającą nam, że nad naszą planetą wisi jak "Miecz Demoklesa" tragedia ?
niedziela, 24 marca 2013
Skamieniałe dzwony
Te skamieniałe dzwony ze statku znaleziono 50 m od wybrzeża Australii. Te dzwony metalowe były mocno zespolone w litej skale. Dla większości z nas wychowanych w "ewolucujnej kulturze" takie rzeczy jak skały czy skamieniałości kojarzą sie z powolnymi procesami milionów lat. Oczywiście te dzwony nie maja milionów lat. Pochodzą one z wraku drewnianego żaglowca Isabella Watson, który zatonął u wybrzeży Austarlii (Wiktoria) w 1852 roku. Te dzwony są mocno zespolone w skale. Znaleziono je na głebokości 1 metra. Zostały wypolerowane przez działanie fal.
Jest to konkretny dowód, który powinien przypomnieć nam, że nie trzeba dużo czasu na przekształcenie się osadów w skałę. A więc historia o tysiącach lat historii ziemi podana w Biblii, Bożym Słowie, jest prawdziwa!
czwartek, 21 marca 2013
2. Współczesne dowody na katastrofizm przy górze St. Helens - Nagłe ukształtowanie się erozji
2. Nagłe ukształtowanie się erozji
Olbrzymie masy lodu ze zbocza góry St. Helens 18 maja 1980 roku zostały otoczone pumeksem o temperaturze 300 stopni.
W ciagu dni lud stopniał i powstała para, która ekspodując utworzyła i rozszerzyła 36 otworów w pumeksie w południowo zachodniej części jeziora Spirit lake.
To największe zagłębienie po ekspodującej parze,. Parowanie zostało zatrzymane i pozostało takie urwisko.
Róznica poziomów to 30 m. Ktoś patrząc na tą rzeźbę terenu, a nie wiedząc jak powstała, mógłby przypuszczać, że ta erozja wymagała bardzo długich okresów erozji wodnej. Ta erozja powstała podczas pierwszych pięciu dni po 18 maja 1980 roku!!!
Loowit Canyon. Wodospad i potok. Jest to 30 m głębokości kanion zerodowany przez masywną skałe. Temu kanionowi można by przypisywac miliony lat powolnej erozji w wyiku tego płynącego potoku. Jednak ten kanion powstał nagle zapadając się podczas lata 1980 roku. Katastroficznie spływające muły wyrzeźbiły ten kanion. Okazuję się, ze szybko płynące muły są w stanie wyrywać olbrzymie kawały podłoza skalnego wzdłuż powierzchni.
Zerodowane urwisko skalne na niższym stopniu kanionu.
To urwisko zerodowane zostało przez spływające muły, muły pyroklastyczne i wodę po lecie 1980 roku. Zdjęcie zrobione w 1984 roku. Urwisko wysokie jest na 30 m i składa się z osadów sprzed 1980 roku: Leżący tuf wulkaniczny (na poziomie stojącego człowieka), spływające muły brekcja i stara lawa spływającego andezytu na szczycie urwiska. Widać tutaj jakie były silne czynniki katastroficzne, że zdolne były skruszyć masywną skałę na niespotykana skalę!
Mały Wielki Kanion rzeki Toutle
Tutaj około 5 kanionów łączy się ze sobą. Mały kanion (na zdjęciu po lewej stronie) ukształtował sie przez spływające muły 19 marca 1982 rku. Ktoś może pomyśleć, że chyba trzeba lilionów lat, aby ukształtował się taka sieć kanionów. To czynniki katastroficzne nagle przerwały tamę rumowiska skalnego i ta sieć kanałów i kanionów ukształtowała się nagle w jeden dzień!!! Stawia to pod znakiem zapytania powszechne teorie o powolnej erozji kanionów. Mały potok nie jest w stanie ukształtować kanionu. To w wyniku powstania kanionu może płynąć potok.
czwartek, 14 marca 2013
1. Współczesne dowody na katastrofizm przy górze St. Helens - Nagłe formowanie się warstw
1. Nagłe formowanie się warstw
Była to potężna eksplozja. Po 123 latach uśpienia 18 maja 1980 obudził się wulkan St. Helens. Podczas 9 godzin erupcji wulkan wyzwolił energię 430 milionów ton trotylu. Jest to równoważność 33 000 bomb atomowych. Wydajność mocy wulkanu przy pełnej erupcji wynosiła w przybliżeniu jednej bomby atomowej na sekundę.
Południowo - zachodni narożnik jeziora Spirit Lake jest terenem najgrubszych osadów i popiołu wulkanicznego. Ponad 182 metry osadu uformowało sie tutaj od 1980 roku. Naoczni świadkowie i zdjęcia dokumentalne powodują, że wybuch tego wulkanu jest najlepiej udokumentowaną katastrofą naturalna.
Tutaj widac nagłe ukształtowanie sie warstw geologicznych na North Fork rzeki Toutle w pobliżu południowo - zachodniej części jeziora Spirit Lake.
W dolnej części tego zdjęcia widać na wysokości 1/3 zdjęcia warstwę osadu jaki odłożył sie po południu 18 maja 1980 roku (za stojącą kobietą). Warstwa wyraźnie wyróżniająca się w środkowej części zdjęcia ma 7,6 m grubości i ukształtowała się podczas popołudniowych godzin 12 czerwca 1980 roku. Z kolei ostatnia szczytowa ciemna warstwa to masywny osad spływającego błota 19 marca 1982 roku. Gdybyśmy nie wiedzieli jak i kiedy te warstwy się ukształtowały i skamieniały to moglibyśmy przypuszczać, że powstawały wiele milionów lat.
Ponad połowa warstwy pyroklastycznej mułu osadziła się tutaj 12 czerwca 1980 roku.
"Rzeki" gorącego wulkanicznego popiołu i pary wywoływane były przez eksplodujące erupcje. Ten płynący uwolniony z ziemi gaz i popiół poruszał się z szybkością 160 km/h kształtując niezwykłe osady. To była rozrzedzona papka mknąca z dużą szybkością kształtując jednorodne całkowicie wymieszane osady. Zwykle myślimy, że uwarstwienia kształtowały się wolno. całkowity (na zdjęciu) ukształtował sie w ciągu 5 godzin erupcji 12 czerwca 1980 roku! najwięcej osadu przypuszczalnie ukształtowała sie w ciągu 3 godzin. Odkryto, że takie warstwy jest w stanie ukształtować proces katastroficzny.
Widok w zbliżeniu pyroklastycznego mułu, który osadził się 12 czerwca 1080 roku.
Aż trudno uwierzyć, że te osady ukształtowały sie szybciej niż huragan.
Bardzo cienkie uwarstwienia (laminy) utowrzone przez pyroklastyczny muł 12 czerwca 1980 roku. Ten osad jest skomponowany z drobin piasku i popiołu wulkanicznego nawet w skali 1 milimetrowej odkładający osad rzuca sie w oczy.
![]() |
Geolodzy wprowadzeni są w zakłopotanie z uwagi na cienko odłożone warstwy piaskowca w Wielkim Kanionie. Czy one przedstawiają wolne i nieprzerwane osadzanie się przez miliony lat? Bo tak to jest często przyjmowane. Te warstwy w Wielkim Kanionie mogły się bardzo szybko ukształtować, podobnie jak Wulkan St. Helens ukształtował bardzo szybko warstwy osadów.
środa, 6 marca 2013
Metoda datowania radioizotopami leży w gruzach. Kopuła lawy na górze St. Helens obala metody datowania
Radioizotopowe metody badania wieku skał wydają się być niepodważalne wśród wielu ludzi i profesjonalnych naukowców. Wielu ludzi mysli, że jest to najlepszy "dowód" na miliony lat historii ziemi.
Ale czy te metody są rzeczywiście wiarygodne? Czy mozemy tym metodom zaufać? Kopuła lawy na górze St. Helens to wyjątkowa okazja aby metodę radioizotopową wystawić na próbę.
W sierpniu 1993 roku dr Steven Austin wraz z innymi geologami z Instytutu Badań Stworzenia wspięli się do krateru góry St. Helens aby zobaczyć kopułe lawy. Kopuła skały wygląda jak mała góra o średnicy 1,1 km i wysokości 350 m znajduje się bezpośrednio nad "odpowietrznikiem wulkanu"na południowym końcu ogromnego krateru. Ten krater uformował się w wyniku spektakularnej erupcji wulkanu 18 maja 1980 roku. Z krateru kopuła wygląda jak ogromny kopiec parującego ciemnego gruzu.
Dlaczego ta kopuła lawy jest tak dobrą okazją do sprawdzenia dokładności metody radioizotopowej? Po pierwsze: Radioizotopowe metody datowania są stosowane w skałach magmowych utworzonych z roztopionego materiału skalnego. Po drugie i najważniejsze: Wiemy precyzyjnie kiedy ta kopuła lawy została uformowana. Jest to rzadki przypadek, gdzie mozemy określic dokładną datę kiedy sie to stało i ze byliśmy swiadkami tworzenia sie skał. Metoda jaka dr Steven Austin zastosował przy badaniu skał kopuły lawy była argonowo potasową, która jest szeroko stosowana w środowisku geologów.
W czerwcu 1992 roku dr Steven Austin zebrał 7 kg próbek z wysokiej kopuły lawy. Cżęść tej próbki pokruszono i zmielono na drobny proszek. Kolejny kawałek próbki został zmiażdżony i różne mineralne kryształy zostały starannie rozdzielone. Całkowity proszek skalny i cztery minerały zostały poddane analizie w Geochron Laboratories w Cambridge w wysokiej jakości profesjonalnym laboratorium badań dat metodą radioizotopową. Problemem dla naukowców było to, że nie powiedziano im, że ta próbka pochodzi z kopuły lawy z wulkanu St. Helens i, że ma tylko 10 lat.
Wyniki były zaskakujące wahające się w granicach od 350 tysięcy lat do 2,8 miliona lat.
Przedstawiało sie to następująco:
1. Cała skała - 350 000 lat +- 50 000 lat
2. Skaleń - 340 000 lat +- 60 000 lat
3. Amfibol - 900 000 lat +- 200 000 lat
4. Piroksen - 1 700 000 lat +- 300 000 lat
5.Piroksen - 2 800 000 +- 600 000 lat
Jeżeli ta metoda nie zdaje egzaminu w badaniu skał o znanym wieku, a w naszym przypadku skała miała 10 lat, to kopuła lawy przy wulkanie St. Helens nie ma milionów lat. Jak wiec możemy przyjąć radiometryczne badanie skał o nieznanym wieku jako wiarygodne? To są wyzwania dla tych, którzy te radiometryczne sposoby datowań chcą nadal promować. One wyraźnie sprzeciwiają się jasnej chronologii naocznego świadka jakim jest Słowo Boże, Pismo Święte, Biblia.
sobota, 2 marca 2013
Żyjące skamieliny
Dzisiaj nie ma pozostałości po żywych organizmach. One sie rozkładają. Normalne istoty żywe nie zostaną zachowane po śmierci. Albo zostaną pożarte przez inne zwierzęta, albo roztoczone przez inne mikroorganizmy. W normalnych warunkach z biegiem czasu te organizmy znikają bez śladu. To, że istnieją skamieliny świadczy jedynie o tym, że naturalny proces niszczenia został gwałtownie przerwany. Takie skamieliny mogły powstać tylko dlatego, że od tych organizmów został odciety dopływ tlenu. Ich rozkład jest wtedy powstrzymany. Dzieje sie to na przykład przez natychmiastowe zagrzebanie w warunkach katastroficznych, bo inaczej szczegóły struktury organizmu nie zostaną zachowane. Naukowcy "Zyjące skamieliny" nazwali tak dlatego, że żyjące dziś organizmy i rosliny prawie niczym nie różnią się od ich odpowiednich skamielin, które są odkuwane ze skał, i odkopywane z ziemi, wegla itp. Ich istnienie osłabia teorię ewolucji, która twierdzi jakoby makroewolucyjne zmiany przekształciły organizmy do wyższych form życia. A wiec takie formy życia jakie były dawniej istnieją do dziś. Znajdowane są też skamieliny organizmów i roślin, ktore dzisiaj nie istnieją w formie żywej. Ale sa świadectwem, że kiedyś istniały i zostały bezpowrotnie zniszczone przez taki kataklizm jak potop. Popatrzmy na odnajdowane w skałach skamieliny i ich odpowiedniki żyjące dzisiaj i sami oceńmy czy nastapiły jakieś zmiany ewolucyjne:
Nietoperze pojawiają się w skamielinach bez zadnych form pośrednich, które by wskazywały na drogę ewolucyjną. Najwcześniejsze skamieliny nietoperza pochodzą z warstw eocenu według ewolucyjnego rozumienia i maja one w przybliżeniu 50 milionów lat. Są one jeszcze w 100% nietoperzami. Nie ma , na przykład, śladu częściowego rozwijania się skrzydeł. Skamieliny te dowodzą, że miały w pełni funkcjonującą echolokację. (foto: fossilmuseum.net)
Dzisiejszy nietoperz nie ma śladu przejściowego. Nietoperze zawsze były nietoperzami (foto: www.actoftheapostasy.blogspot.com)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















